|
Potyczki "Dragona" przy pokerowym stole |
Aktualności
Albert Sosnowski nie zdobył zaproszenia na swoja walkę! Co specjalnie go
nie zmartwiło. Polski pięściarz, który przygotowuje się do pojedynku z
Witalijem Kliczką, wystąpił w pokerowym turnieju, zorganizowanym w
kasynie w stołecznym hotelu Hilton.
Nagrodą dla zwycięzcy były właśnie
wejściówki VIP na galę w Gelsenkirchen. "Dragon" wielkiego sukcesu nie
odniósł, jednak nie był z tego powodu specjalnie zmartwiony.
- To świetna rozrywka i chwila oddechu w czasie morderczych
przygotowań – wyjaśnił Albert. - Nie jestem jednak specjalnie załamany,
że nie wygrałem. Najważniejsze jest, bym zwyciężył 29 maja. Potwierdzam
swoją obecność w Gelsenkirchen, choć jestem zmuszony wyruszyć do Niemiec
bez oficjalnego zaproszenia – żartował pretendent do tytułu mistrza
świata wagi ciężkiej wersji WBC.
Oprócz Sosnowskiego przy stole
pokerowym zasiadło wiele innych znanych postaci, m.in. trener Czesław
Michniewicz, Radosław Majdan czy aktorzy, bracia Mroczkowie. Andrzej
Niedzielan, napastnik Ruchu Chorzów, który także został zaproszony,
oznajmił że zaproszenia na pojedynek Kliczko – Sosnowski już ma i oddał
swoje żetony.
"Dragon" natomiast walczył przy stole na całego.
-
To nie przeszkadza mu w treningach, więc nie sprawy, niech się dobrze
bawi – wyjaśniał trener Polaka, Fiodor Łapin. – O tym wypadzie
wiedziałem, nie ma więc sprawy. To już jednak ostatnia taka eskapada.
Albert pojechał do kasyna prosto z treningu. Sparing wypadł tak sobie, a
mogło być znacznie lepiej.
|